Advertisement

Main Ad

Po pierwszym miesiącu w Electroluxie

Czas leci tak szybko. Nawet nie zdałam sobie sprawy, kiedy minął pierwszy miesiąc mojego stażu. I już jest prawie połowa września, co wydaje się wręcz niewiarygodne. 
Jak to jest pracować w Sztokholmie? Myślę, że zależy to od tego, z jakiej perspektywy na to spojrzeć. W Polsce również pracowałam w dużej korporacji, więc pewne wzorce pracy i współpracy są podobne. To, co jest wyraźnie różne, to wielokulturowość. Mam bardzo międzynarodową grupę i właściwie cały czas spotykam ludzi z różnych krajów. Naprawdę to uwielbiam. Poprzez ciągłe stykanie się z różnymi kulturami ludzie stają się przyjacielscy i otwarci, a praca z nimi jest prawdziwą przyjemnością. Czuję, że uczę się naprawdę dużo. Są takie chwile, gdy jestem bardzo zajęta i takie, w których mam odrobinę więcej czasu wolnego. Chyba te "spokojniejsze" dni będą powoli znikać, kiedyś nauczę się wszystkiego, co mam robić w pracy :). 
Mała rzecz a cieszy - owoce w koszykach przy wejściu do pracy. Jabłka, banany, gruszki, pomarańcze... Byś był zdrowy. Kocham ten pomysł. Jest jeszcze siłownia w budynku z naprawdę dobrymi cenami dla pracowników. Muszę sprowadzić z Polski moje sportowe ubrania i się zapisać ;). I nieco mniej zdrowa rzecz - jest darmowa czekolada na gorąco w kuchni. Jestem w raju ;). 
I dzisiejsze wydarzenie w Electroluxie - Ergorapido kończy 10 lat i przekracza 10 milionów sprzedanych egzemplarzy. I z tej okazji mieliśmy dzisiaj ciasto. Wielkie różowe ciasto w kształcie odkurzacza. Wow ;).

Prześlij komentarz

1 Komentarze

  1. Ha ha :D jakbym czytała swój wpis! Gorąca czekolada, owoce, siłownia przy pracy....
    to czytam dalej i zobaczę czy znajdę jeszcze jakieś podobieństwa :)

    OdpowiedzUsuń