lublin

Dekoracje świąteczne w Lublinie

16:44

Kolejne święta, kolejne dekoracje bożonarodzeniowe w moim Lublinie... :) Choć część pozostała niezmieniona od ubiegłego roku, to jednak Krakowskie Przedmieście wygląda teraz znacznie lepiej i jaśniej. Do tego w tym roku święta były... może nie białe, ale na pewno bielsze od zeszłorocznych. Ledwo wyszliśmy na dwór po obiedzie bożonarodzeniowym, zobaczyliśmy gęste, białe płatki spadające z nieba. Atmosfera była niesamowita - niestety, zanim dotarliśmy do centrum miasta, śnieg przestał padać... Temperatura nieco na plusie sprawiła też, że do rana z białego puchu zupełnie nic nie zostało. Aaaale... komuś udało się nawet ulepić bałwana ;).
Pod Galerią Centrum znajduje się szopka i choinka, które jeszcze rok wcześniej stały na Placu Litewskim i pod Ratuszem. Sam Plac Litewski nie jest szczególnie zdobiony - ot, tylko kolorowe gwiazdy zawieszone na latarniach. Zastąpiły one ubiegłoroczne lampiony - wciąż nie mogę się zdecydować, co podobało mi się bardziej ;).
Zdecydowanie na plus wyszła zmiana dekoracji bożonarodzeniowych na Krakowskim Przedmieściu. Świetliste postacie i aniołki zostały rozstawione wzdłuż deptaka. Rozświetlono też drzewa i latarnie - nowe dekoracje rzucają zdecydowanie więcej światła i tworzą klimat, którego mi tu wcześniej brakowało. Jak i w ubiegłym roku, również tegoroczne Boże Narodzenie wypchnęło tłumy Lublinian na spacer po centrum, a te nieliczne otwarte bary i puby były wypełnione po brzegi. Wyskoczyłam ze znajomymi na piwo i kolega tylko przeglądał w telefonie informacje o kolejnych miejscach: nieczynne, nieczynne, nieczynne... Wylądowaliśmy w końcu gdzieś, gdzie było czynne, choć trzeba było mieć sporo cierpliwości, czekając na kelnera...
Najjaśniej i najpiękniej jest pod samym Ratuszem i Bramą Krakowską. Mamy tu piękną, dziesięciometrową choinkę, zdobioną na złoto. W podobnej kolorystyce oświetlony jest też sam Ratusz. Obok, w miejscu, gdzie kiedyś znajdowały się światełkowe sanie, dziś stoi kolejny anioł.
Rozczarowało mnie za to Stare Miasto. Pamiętam, że zawsze pod Trybunałem było jasno i kolorowo - można tam było znaleźć świetliste anioły czy bombki. Na jednej z lubelskich stron przeczytałam, że również w tym roku pod Trybunałem stanie duży anioł, ale nic z tego... Na placu pustka, żadnych ozdób, żadnej świątecznej atmosfery. Pod Zamek już nawet nie szłam - tam i rok temu nic nie było, więc i teraz nie spodziewałam się cudów.
Za to nad kilkoma ulicami Starego Miasta zawisły te same gwiazdy, co i nad Placem Litewskim. Ich autorem jest Jarosław Koziara - plastyk odpowiedzialny też za balony z Nocy Kultury czy też ubiegłoroczne lampiony z Placu Litewskiego. Stare Miasto było też znacznie mniej zatłoczone - po pierwsze ze względu na to, że większość miejsc była tego dnia zamknięta, a po drugie, ludzie garnęli się tam, gdzie były dekoracje świąteczne. A te w tym roku skupiły się głównie na Krakowskim Przedmieściu. Podoba mi się, jak udekorowali nam ten Lublin, choć wciąż brakuje mi czegoś, co wypełniłoby światłem i kolorami pustkę pod Trybunałem...

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (49) belgia (1) chorwacja (14) cypr (6) czarnogóra (5) czechy (4) dania (1) ekwador (4) finlandia (7) francja (1) grecja (3) hiszpania (6) holandia (1) islandia (4) kolumbia (21) kuba (3) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) monako (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (27) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (3) słowenia (4) szwecja (214) tajlandia (6) ukraina (2) węgry (3) włochy (12) zea (4)

Instagram