Advertisement

Main Ad

Kolumbijska sztuka uliczna

Zakochałam się w kolumbijskiej sztuce ulicznej od pierwszego wejrzenia - patrząc przez okna autobusu przemierzającego ulice Bogoty. Murale były piękne, kolorowe, z wieloma szczegółami i bardzo często powiązane z kulturą lokalną. I tak ciężko było zrobić dobre zdjęcia z autobusu... Ale potem przyjechaliśmy do Ipiales i mój facet zabrał mnie na oglądanie tamtejszych murali :).
W Ipiales naprzeciwko Domu Kultury (Casa de la Cultura de Ipiales) znajduje się długi mur i kilka miesięcy temu zorganizowano na nim konkurs na najpiękniejszy mural. Pomysł był świetny i teraz cała ta okolica jest pełna kolorów i wygląda naprawdę przepięknie.
Główny temat prac związany był z obchodami 151-lecia Gminy Obando, więc większość murali przedstawiała miasto Ipiales i jego okolice, a także ludzi reprezentujących lokalną kulturę.
Jako że Dom Kultury chciał, by murale były jak najpiękniejsze, do uczestnictwa w konkursie zaproszono znanych artystów z całego regionu. Efekty były zauważalne - ciężko uwierzyć, iż idzie się zwykłą ulicą, a nie korytarzem jakiejś galerii sztuki ;).
Główne kościoły miasta, dzielnica El Charco wraz ze świnką morską, czerwono-zielono-biała flaga Ipiales i żółto-niebiesko-czerwona flaga Kolumbii, katedra Las Lajas... Całe Ipiales na jednym muralu :)
Ta dziewczynka z głową pomiędzy budynkami miasta to jedna ze zwycięskich prac (może nawet zajęła pierwsze miejsce? Nie pamiętam...). Jest interesująca, ale były tam zdecydowanie piękniejsze murale. Mój numer jeden zajął drugie miejsce w konkursie - możecie go zobaczyć poniżej :)
Jak widać na zdjęciu, artysta zwrócił uwagę na wiele drobnych szczegółów i efekt był niesamowity. Spędziłam większość czasu naprzeciwko tego murala, robiąc zdjęcia wielu drobnych elementów, jak np. tej papierowej łódce powyżej :)
Ponadto bardzo podobały mi się murale przedstawiające ludzi. Szczególnie zwracałam uwagę na ubrania i twarze, znów bardzo zachwycona wszystkimi uchwyconymi szczegółami.
Niektóre były kompletnie abstrakcyjne, jak chociażby ten powyżej. Śniło Wam się kiedyś, że jeździcie na wielkiej śwince morskiej? ;) Inne z kolei były bardzo proste - tak jak kościół miejski w sukience umieszczonej na zielonym tle.
Ten ptak to z kolei ulubiony mural mojego faceta i muszę przyznać, że mi też się bardzo spodobał. Niestety nie pamiętam, który z malunków zajął trzecie miejsce, ale gdyby to zależało ode mnie, na pewno wybrałabym właśnie ten ;).
Naprawdę podoba mi się sztuka uliczna jako coś dodającego miastu kolorów. A ten konkurs okazał się być świetnym pomysłem. Na fanpage'u Casa de la Cultura możecie znaleźć zdjęcia z procesu tworzenia tych murali (np. tutaj) a ja już nie mogę się doczekać, by zobaczyć, co pojawi się na murach Ipiales w 2015 roku :).

Publikowanie komentarza

0 Komentarze