Advertisement

Main Ad

Szwedzkie trendy i tradycje

Svenska trender och traditioner - tymi słowami reklamuje się największe w Szwecji muzeum historii kultury. Muzeum Nordyckie (Nordiska museet) znajduje się na wyspie Djurgården i jest zdecydowanie jednym z ważniejszych miejsc do odwiedzenia w Sztokholmie dla tych zainteresowanych szwedzką kulturą i chcących dowiedzieć się nieco więcej.
Co warto wspomnieć na samym początku - Muzeum Nordyckie jest duże. I mówiąc "duże" naprawdę mam to na myśli. Zaglądając tam "na szybko" spędzimy w środku ok. 1-2 godzin. Jeśli chce się poczytać czy posłuchać informacji, odwiedzić wszystkie wystawy... Lepiej się przygotować na spędzenie w środku kilku godzin. I tak nawet się nie zorientujecie, kiedy to zleci ;).
Muzeum jest czynne codziennie od 10 do 17, a bilet kosztuje 100 SEK. Ale poza sezonem (wrzesień - maj) można je zwiedzać za darmo w środowe wieczory (pomiędzy 17 a 20). Przy kasie można wypożyczyć audio-przewodnik (naprawdę polecam to rozwiązanie, bo w ten sposób można się bardzo dużo dowiedzieć, choć ryzykuje się spędzeniem w muzeum całego dnia ;) ) dostępny w kilku językach: po szwedzku, angielsku, sami, niemiecku, hiszpańsku, francusku i rosyjsku.
Jedna z największych wystaw w muzeum nosi tytuł "Potęga mody" i przedstawia ubrania z XVIII, XIX i XX wieku, reprezentacyjne dla różnych grup ludzi. Stamtąd przeszliśmy na kolejną wystawę pt. "Biżuteria", składającą się z ok. 1000 sztuk z różnych epok.
Były też oddzielne wystawy poświęcone zabawkom i domkom dla lalek, zdecydowanie warte szczególnego zwrócenia uwagi na wiele malutkich detali.
Jak wyglądała szwedzka herbatka w XVIII wieku? Co jedzono na śniadanie 100 lat później? Albo może jak nakrywano do stołu podczas XVI-wiecznego obiadu? Zastawy, dekoracje, przykłady jedzenia i napojów - wystawa "Nakrycia stołowe" jest zdecydowanie jedną z ciekawszych w Muzeum Nordyckim.
Moja ulubiona wystawa na pewno przyciągnęłaby każdego choć trochę zaciekawionego szwedzką kulturą. Tylko to jedno słowo w jej tytule wyjaśnia już wszystko: "Tradycje". Przedstawiono tam nie tylko najpopularniejsze szwedzkie święta - zarówno państwowe, jak i religijne, ale też pokazano, jak Szwedzi świętują inne specjalne okazje, jak chociażby ukończenie szkoły czy pogrzeb.
Inna część muzeum jest poświęcona Laponii i kulturze Sami. Jedną z ostatnich wystaw, na jakie natrafi się odwiedzając to miejsce, jest "Szwedzka sztuka ludowa" (skupiona głównie na XVIII i XIX wieku), która pokazuje, że Szwecja może być naprawdę kolorowa ;).
Ponadto w Muzeum Nordyckim regularnie pojawiają się wystawy czasowe. Podczas mojej pierwszej wizyty tam, przedstawiono historię plastiku (aż nie mogłam uwierzyć, że ktoś naprawdę wpadł na taki pomysł...), podczas drugiej - "Cukier". Byłam bardzo zaskoczona, ile słodyczy pochłaniają Szwedzi!
Ale z drugiej strony... mogłabym mieć taką lampę u siebie... Ciekawe, ile by przetrwała ;).

Publikowanie komentarza

0 Komentarze