Advertisement

Main Ad

Rozarium w Baden

O rozarium w Baden bei Wien usłyszałam po raz pierwszy jesienią 2018 roku i postanowiłam sobie odwiedzić je w nadchodzącym sezonie. Niestety, nic z tego nie wyszło, bo przełom maja i czerwca ubiegłego roku był u mnie bardzo intensywny - goście, wyjazdy... a róże przecież nie kwitną cały czas. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo teraz, korzystając z pandemii, zamkniętych granic oraz braku wyjazdów i gości, mogę sobie na spokojnie odwiedzać okolice Wiednia. W tym także rozarium w Baden... :)
Rozarium znajduje się w parku Doblhoffpark, położonym ok. 15 minut spacerem od dworca kolejowego w Baden. Park ma powierzchnię nieco ponad 8 ha, a oprócz rozarium znajdziemy tu też między innymi barokową oranżerię, staw z łódkami czy place zabaw. Historycznie były to ogrody pałacowe Weikersdorf Schloss, w którym dziś mieści się hotel i spa, ale od lat sześćdziesiątych park przeszedł w ręce gminy, gdzie podjęto decyzję o utworzeniu zorganizowanego rozarium.
Badeńskie rozarium to największy ogród różany na terenie Austrii. W internecie znajduję dość rozbieżne liczby, choć źródła niby wydają się dość oficjalne... ;)  Możemy tu zatem obejrzeć ok. 25 - 30 tysięcy róż, z ok. 800-900 różnych gatunków. A wszystko to na liczącym sobie niecałe 100.000 m² terenie rozarium... :) Większość róż kwitnie na przełomie maja i czerwca, ale są i gatunki, które możemy podziwiać latem, a nawet jesienią (ogród zaprasza gości nawet w październiku).
Co sobie bardzo cenię - ogród jest dostępny przez cały rok, a wstęp nie jest biletowany. Jakoś przyzwyczaiłam się już, że przy wejściu do takich miejsc zawsze jest budka z kasą i płaćcie, turyści! ;) Teraz, gdy granice wciąż są zamknięte, w Baden nie ma zbyt wielu osób - w parku natrafiłam na trochę spacerowiczów i fotografów-amatorów ze smartfonami w ręku... ale biorąc pod uwagę, jak turystyczne to miejsce, oraz fakt, że był to weekend - pusto, cicho i spokojnie :)
Ogród w Baden to także popularne miejsce wystaw fotograficznych, choć podczas mojego pobytu najnowsza się jeszcze nie rozpoczęła. Tegoroczna wystawa La Gacilly-Baden Photo odbędzie się pomiędzy 14 lipca a 26 października pod dwoma hasłami:  Im Osten VIEL Neues (Na Wschodzie WIELE nowego) oraz Renaissance (Renesans). Myślę, że zajrzę tu jeszcze latem, by pooglądać rozstawione między drzewami zdjęcia.
W czerwcu odbywa się tu zazwyczaj Festiwal Róż (Badener Rosentage), przyciągający wielu turystów. W tym roku jednak - bez większego zaskoczenia - wydarzenie zostało odwołane z powodu panującej epidemii. Nie będzie więc muzyki, pokazów tańca ani akrobatyki, które zwykle towarzyszą temu wydarzeniu. Władze miasta informują jednak, że już planują powrót festiwalu w 2021... ;)
W rozarium możemy znaleźć też kilka świetnie wkomponowanych w ogród rzeźb - w tym choćby samego Beethovena, o którego związkach z Baden bei Wien pisałam już wcześniej. Do tego wszechobecne fontanny - niestety, większość z nich była nieczynna podczas mojej wizyty. Nie wiem, czy jeszcze przed początkiem sezonu - czerwcem, czy może z powodu tego wirusa...
Badeńskie rozarium to przepiękne miejsce. Może nie ma tu zbyt wiele do turystycznego zwiedzania, ale przecież nie tego szuka się w ogrodach. Mamy tu sporą przestrzeń do spacerów, wiele poukrywanych wśród drzew i krzaków róż ławeczek... no i przede wszystkim mnóstwo kwiatów, które otaczają całe miejsce niesamowitym zapachem. Wiele gatunków róż widziałam tutaj po raz pierwszy w życiu. I gdyby nie nadciągający deszcz, to mogłabym tam po prostu siedzieć cały dzień z książką i już nigdzie się nie ruszać... :)

Publikowanie komentarza

0 Komentarze