austria

Dom pustynny w ogrodach Schönbrunn

07:16

Pogoda ostatnio zdecydowanie niemajowa, więc zaczęłam szukać miejsc do odwiedzenia w Wiedniu, które są niedaleko od mojego mieszkania i mają dach ;). Moją uwagę natychmiast przykuł Wüstenhaus, który Google podpowiada jako pustyniarnię... To słowo mi zdecydowanie nie brzmi, więc pozwolę sobie Wüstenhaus przetłumaczyć jako dom pustynny i tego będę się trzymała, choć to miejsce naturalnie domem nie jest. To raczej duża szklarnia pełna roślin charakterystycznych dla obszarów pustynnych, znajdziemy w niej także trochę gatunków zwierzęcych. Ze względu na panujące w środku temperatury, jest to miejsce, które szczególnie polecam, gdy na dworze pogoda nie dopisuje i chcemy się trochę rozgrzać... ;).
Skanuję bilet, przechodzę przez bramki i wchodzę do pierwszej części obiektu, poświęconej głównie żyjącym na pustyni zwierzętom. Od pająków i mrówek, przez skorpiony, węże i jaszczurki, aż po małe ssaki, np. jeże. Mnie najbardziej przyciągają wszelakie jaszczurki i węże, ale ja w ogóle jestem tym dziwnym typem człowieka, co uważa prawie wszystkie gady za piękne i fascynujące stworzenia ;). W tej części domu pustynnego jest dość ciemno i w kilku miejscach rozwieszone są informacje po niemiecku i angielsku, by nie stukać w szyby i nie drażnić zwierząt. Swoją drogą, to najdłuższy tekst po angielsku, jaki znalazłam - prawie wszystko pozostałe jest tylko po niemiecku.
Następnie wchodzi się do części, która szybko stała się moją ulubioną, choć temperatury w środku były zabójcze - nawet dla mnie, a jestem osobą naprawdę ciepłolubną ;). Wewnątrz jest gorąco i parno i po krótkim pobycie w środku człowiek ma ochotę wyciskać koszulkę... Ale też natychmiast uderza wszechobecny świergot ptaków, które są po prostu wszędzie. Przez niewielką szklarnię przebiega krótka ścieżka - nie możemy podejść do końca, bo tam znajduje się wybieg dla żółwi.
Zachwycił mnie maleńki wikłacz czerwony - tych kolorowych ptaszków było tu zatrzęsienie i nieszczególnie bały się ludzi. Przelatywały nad głowami, siadały na gałęziach tuż przy turystach... Tych turystów na szczęście też zbyt wielu nie było i nikt nie próbował dotknąć ptaków - wszyscy po prostu patrzyli i słuchali. Dawno już nie byłam w miejscu, gdzie faktycznie wszyscy przestrzegali regulaminu, miła niespodzianka ;).
Zarówno ptaszki, jak i spacerujące pod nimi żółwie promieniste, to stworzenia charakterystyczne dla Madagaskaru. Chyba muszę się tam w końcu wybrać ;). Przy żółwiach ustawiono krzesełka, więc można sobie chwilę posiedzieć i w spokoju poobserwować naturę, dopóki gorąco nie wygoni nas z tej części domu pustynnego.
Na koniec wchodzi się do największego pomieszczenia, pełnego kaktusów i innych roślin charakterystycznych dla terenów pustynnych. To ponad stuletnia kolekcja, gdyż utworzenie tej szklarni i umiejscowienie tam roślin sprowadzonych z Australii i Ameryki Południowej nakazał sam cesarz Franciszek Józef w 1904 roku. Całość została przekształcona w obecny dom pustynny w 2000 roku.
Jeśli rozejrzymy się uważnie, wśród skał i roślin wypatrzymy też zwierzęta. Oczywiście najłatwiej tu zobaczyć ptaki, które robią wiele hałasu i latają nad głowami, ale znajdziemy tu też jaszczurki, żółwie czy niewielkie gryzonie. O insektach starałam się nie myśleć... ;)
Dom pustynny zaskoczył mnie też pozytywnie faktem, że - w przeciwieństwie do innych atrakcji na terenach Schönbrunn - w środku nie było tłumów. Do tego większość odwiedzających wydawała się miejscowa... a przynajmniej niemieckojęzyczna ;). To trochę nie dziwi - w końcu turyści przyjeżdżający tutaj chcą zobaczyć Wiedeń, a nie pustynię, w przeciwnym razie pojechaliby do Afryki. Zaś dla miejscowych to zawsze jakieś urozmaicenie, zwłaszcza w chłodny dzień.
Dom pustynny znajduje się naprzeciwko wejścia do palmiarni i jest otwarty codziennie od 9 do 17 (w sezonie do 18). Wstęp dla osoby dorosłej kosztuje 6€, ale można też kupić pakiet obejmujący również zoo (oddzielnie 20€) i palmiarnię (6€) za 26€ - wtedy płacimy tak jakby za dwie atrakcje, dostając trzecią za darmo.

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (49) belgia (1) chorwacja (14) cypr (6) czarnogóra (5) czechy (4) dania (1) ekwador (4) finlandia (7) francja (1) grecja (3) hiszpania (6) holandia (1) islandia (4) kolumbia (21) kuba (3) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) monako (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (27) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (3) słowenia (4) szwecja (214) tajlandia (6) ukraina (2) węgry (3) włochy (12) zea (4)

Instagram