muzea

Warszawskie Muzeum PRL

19:17

Do Barcelony wylatujemy wszyscy razem z Warszawy, więc do stolicy przylatuję na spokojnie poprzedniego wieczoru. Mam wolny cały ranek, bo na tygodniu ludzie i tak pracują, więc nawet nie za bardzo jest jak kogoś na wspólne śniadanie wyciągnąć. Dlatego z braku laku otwieram ofertę przesłaną mi przez Booking ze zniżkami na poszczególne atrakcje Warszawy - w większości takie standardowe miejsca jak chociażby Pałac Kultury. Z całej listy zwracam jednak uwagę na punkt Muzeum życia w PRL, obok którego wielkimi literami wyświetliło mi się -40%. Stwierdziłam więc, że co mi tam - zaryzykuję z Bookingiem (a naprawdę traktowałam to jako ryzyko, bo w gruncie rzeczy nigdy nie rezerwowałam z nimi czegoś innego niż noclegi)... i proszę, już miałam plany na poranek przed wylotem ;).
Muzeum życia w PRL znajduje się przy Placu Konstytucji - swoją drogą tuż obok hotelu, w którym się zatrzymałam. W rezultacie miałam tyle czasu z rana, że nie tylko zdążyłam zjeść śniadanie, ale też pospacerować po okolicy - muzeum bowiem otwarte jest dopiero od 10. Na miejscu byłam też jako pierwsza, zaraz po otwarciu. Na szczęście bez problemu weszłam na bilet z Bookingu, ucinając sobie jeszcze na wstępie miłą pogawędkę z panią za ladą. Widząc jednak, że wchodzą kolejne osoby, weszłam już na wystawy, żeby choć chwilę pozwiedzać w spokoju.
Ledwo wchodzę na wystawę, już zdaję sobie sprawę, że jest to takie muzeum, w jakim jeszcze nie byłam. Owszem, jest tu trochę tablic informacyjnych - zarówno po polsku, jak i po angielsku, ale wydaje się, że to nie o informacje tu chodzi, ale o samą atmosferę. Znajdujemy się nagle wśród mnóstwa przedmiotów, które gościły w domach i w przestrzeni publicznej przez kilka dziesięcioleci. I choć PRL przeszedł do historii w roku mojego urodzenia, to przecież mnóstwo tych przedmiotów wciąż istnieje w moich wspomnieniach z dzieciństwa. Środek wystawy głównej to ściany z zaczepionymi na nich rzeczami podzielonymi na kategorie: słodycze, przybory szkolne, sprzęt grający, środki do prania, perfumy... Chodziłam między półkami, zastanawiając się, co z tego wygląda znajomo, a co jednak znikło z codzienności jeszcze przed moim narodzeniem ;).
W muzeum znajduje się też niewielka sala kinowa - z takimi starymi, niewygodnymi fotelami ;) - w której można obejrzeć filmy propagandowe z czasów PRL. Zobaczymy tu, jak budowano warszawską Marszałkowską Dzielnicę Mieszkaniową (którą zresztą można podziwiać z okien muzeum) i obejrzymy jeden z klasyków Polskiej Kroniki Filmowej - Walkę ze stonką. Z kolei w dziale z kulturą leci filmik poświęcony legendarnemu już koncertowi The Rolling Stones z 1967 roku.
Poza główną wystawą mamy też kilka pomieszczeń odzwierciedlających wnętrza z drugiej połowy XX wieku. Znów można się tu cofnąć w czasie i zobaczyć, w jakich warunkach żyli Polacy, jak pracowali i podróżowali, w jakich warunkach jadali i leczyli się, w co bawiły się dzieci... Stoją tu butelki z nieśmiertelną oranżadą oraz lada sklepowa, w której wystawiono tylko ocet. Wszystko opatrzone tablicami informacyjnymi - chyba głównie dla obcokrajowców, którzy po muzeum rozglądają się z nieukrywanym zdziwieniem.
Muzeum życia w PRL jest otwarte codziennie od 10 do 18, poza piątkami, kiedy możemy odwiedzić je między 12 a 20. Bilet normalny kosztuje 18 zł, a ulgowy 12 zł. Wystawa nie jest duża i spokojnie wystarczy nam godzina na zwiedzenie całości - no chyba, że zechcemy przysiąść na dłuższą chwilę w kawiarence w środku. Muzeum to fajna lekcja żywej historii - niby nie tak dawnej, a jednak tak różnej od tego, jak Polska wygląda dzisiaj. I choćby tylko dlatego warto tu na tę godzinkę zajrzeć :).

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (46) belgia (1) chorwacja (14) cypr (6) czarnogóra (5) czechy (4) dania (1) ekwador (4) finlandia (7) francja (1) grecja (3) hiszpania (6) holandia (1) islandia (4) kolumbia (21) kuba (3) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) monako (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (27) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (3) szwecja (214) tajlandia (6) ukraina (1) węgry (3) włochy (12) zea (4)

Instagram